Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym gdzie wędrują Wasze skarpetki, gdy nagle okazuje się, że nie możecie ich skompletować?
Naprawdę nie wiesz, gdzie się gubią, prawda? Skarpetki, oczywiście. I potem znajdujesz pojedyncze, bez pary, bo ta druga gdzieś zaginęła i nie ma jej. Gdzie się podziała? Ta tajemnica skrywa się pod pralką. Pomyśleliście kiedyś o tym, że mogły „dać nogę” z pralki? A może one wcale nie giną? Może te skarpetki po prostu wybierają… przygodę? Bo czasem, żeby odkryć, czego tak naprawdę się w życiu chce, trzeba zrobić coś nowego, coś odważnego. Bez względu na to kim się jest. Bo skarpetki – jak ludzie – bywają różne: wrażliwe, szalone, zawadiackie i romantyczne.
W każdym razie takie są bohaterki spektaklu w Teatrze Pinokio na podstawie książki dla dzieci Justyny Bednarek pt. „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek” Otóż zaginione skarpetki ruszają w świat, robią zawrotne kariery i mają świetne przygody: zostają gwiazdami filmowymi, detektywami, mysimi mamami albo po prostu uszczelniają wronie gniazdo.
Przedstawiamy skarpetkowe plakaty, które stworzyliśmy po naszej pierwszej teatralnej wycieczce:
„Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy,
Mmm, orły, sokoły, herosy!!!…”D. Rin
Z okazji Dnia Chłopaka dziewczynki (choć jest ich dużo mniej niż chłopców) wspólnie przygotowały przeróżne atrakcje dla naszych PANÓW z klasy 3 b. Były specjalne zadania i zabawy, którym nasi PANOWIE musieli sprostać. Chłopcy wykazali się sprytem oraz przeróżnymi umiejętnościami.
Było bardzo dużo śmiechu, radości i oczywiście zabawy.
Bawiliśmy się świetnie.
Dnia 28 września nasza klasa pojechała na wycieczkę do Michałówki. Dzieci uczestniczyły w zajęciach przyrodniczo-edukacyjnych. Pogoda oraz humory dopisały. Było również wiele atrakcji. Piekliśmy ciasteczka, poznawaliśmy tajniki garncarstwa, odwiedziliśmy mini zoo. Najwięcej śmiechu było w trakcie przejażdżki naczepą od traktora. Bawiliśmy się wyśmienicie!





Wspólny cel łączy, jednoczy i sprawia, że czujemy się silniejsi. Kiedy łączymy się wokół niego, stajemy się sobie bliżsi. Wszyscy czujemy wtedy odpowiedzialność za wykonanie jakiegoś zadania. Mamy wspólny cel, więc zapominamy o tym, co do tej pory nas różniło, co powodowało, że nie mogliśmy się porozumieć. Ważniejsza staje się to, do czego razem dążymy. Tylko w ten sposób możemy coś wspólnie zbudować.
Wspólną sprawą w naszej klasie było napisanie listu do pana kierowcy, który zaparkował w miejscu zabaw.
Nauka nie idzie w las 🙂 Listy możecie ocenić sami 🙂