6 grudnia trzecioklasiści wyruszyli w podróż do pierwszej stolicy Polski, do Gniezna. Pierwszym przystankiem naszej wycieczki była Kraina bombek. Zwiedzaliśmy fabrykę, poznawaliśmy technologię produkcji bombek od dmuchalni przez srebrzenie, aż do ostatniego etapu, gdzie artyści nadają gotowym już bombkom niepowtarzalny wygląd. Już za chwilę każdy z uczniów został artystą. Uczestniczyliśmy w warsztatach i własnoręcznie dekorowaliśmy bombki. Każdy z wielkim zaangażowaniem przystąpił do ozdabiania swych bombek, nadając im niepowtarzalne kolory i wzory. Następnie pojechaliśmy do Muzeum Początków Państwa Polskiego, gdzie uczestniczyliśmy w muzealnej lekcji historii pt. ,Jak żyli ludzie 1000 lat temu’’. Uczniowie mogli zobaczyć i poznać przedmioty codziennego użytku np. broń, narzędzia, zabawki i inne przedmioty zgromadzone w muzeum. Przeniesienie w czasie o 1000 lat wzbudziło wśród uczniów zainteresowanie, niedowierzanie i zachwyt. Następnie razem z przewodnikiem przemieszczaliśmy się Traktem Królewskim, czyli trasą łączącą najciekawsze zabytki i miejsca w Gnieźnie. W Katedrze Gnieźnieńskiej, w której to znajdują się te najstarsze i najcenniejsze zabytki najbardziej interesowały nas Drzwi Gnieźnieńskie, zwane też Drzwiami Królewskimi i Złotymi. To prawdziwa perełka romańskiej sztuki odlewniczej – wykonane w XII wieku są unikatem z powodu zawartych treści: zamiast opowieści biblijnej przedstawiono na nich żywot świętego. Taka historia obrazkowa ze średniowiecza: zaczyna się w lewym dolnym rogu narodzinami i chrztem, a kończy w prawym dolnym – złożeniem ciała w katedrze. Ogólnie to lewa strona opisuje życie Wojciecha Sławnikowicza przed przybyciem do Polski, a prawa dalsze dzieje zakończone śmiercią.
Czy wiecie, że na gnieźnieńskich ulicach niedawno zamieszkały króliki? Jest ich 15, a każdy z nich ma Wam coś do opowiedzenia o historii miasta: zarówno tej najdawniejszej, związanej z początkami państwa polskiego (królik-woj piastowski), jak i późniejszymi czasami (np. królik-Napoleon, królik- powstaniec wielkopolski), aż po współczesność (królik hokeista i żużlowiec).
Wieczorny spacer po gnieźnieńskim starym rynku wprowadziły nas w prawdziwie świąteczny nastrój. Pełni wrażeń, zadowoleni z wycieczki wróciliśmy do domu.
Zadanie 3 z projektu „I Ty możesz zostać Świętym Mikołajem”
– kształtowanie postawy dobroci i radości oraz dzielenia się z innymi.
Choć dzień 6 grudnia nie jest obchodzony tak hucznie jak Gwiazdka, to jednak obie okazje łączy postać Świętego Mikołaja i rytuał obdarowywania się prezentami. Na upominki najbardziej czekają dzieci, ale mikołajkowa zabawa polegająca na wręczaniu sobie symbolicznych drobiazgów cieszy także dorosłych.
Mikołajki to świetna okazja do pokazania bliskim, że o nich myślimy i że są dla nas ważni.

Imieniny Mikołaja spędziliśmy w Michałówce na warsztatach pieczenia pierników i ozdabiania bombek. Każde dziecko wypatrywało starszego pana z długą biała brodą w czerwonej czapce i dużym brzuchem. Jakie było ich zdziwienie kiedy zobaczyli sanie Mikołaja, a następnie prawdziwego uśmiechniętego Mikołaj w chatce.
Jednym z celów naszego projektu jest kształtowanie postawy dobroci i radości dzielenia się z innymi,
więc każde dziecko przygotowało dla Mikołaja własnoręcznie zrobiony podarunek prosto z serca.
Istotą mikołajkowych upominków nie jest ich wartość, ale pomysłowość. To doskonałe pole do popisu dla osób twórczych i kreatywnych, które potrafią samodzielnie wyczarować piękne przedmioty. Ręcznie malowane naczynie, czapka z kolorowej włóczki, biżuteria, albo barwnie ozdobiony album na zdjęcia to pomysły, które cieszą bardziej, niż drogie prezenty ze sklepu.
Poświęcając czas i energię na własnoręczne wykonanie podarunku udowadniamy osobie, jak wiele dla nas znaczy.
Wiecie co? Mikołaj nie mógł wyjść z podziwu. Jego radość było ogromna.

Słodka niespodzianka
Szósty grudnia to dzień, który zna każde dziecko. Mikołajki w naszej szkole już na stałe wpisały się w kalendarz wydarzeń. W tym roku również nie zabrakło radości i uśmiechów. Był również Święty Mikołaj, który rozdawał słodkie prezenty. Tego dnia każdy, kto mógł, ubrał się na czerwono i założył mikołajową czapkę, to na cześć Świętego Mikołaja. W taki właśnie sposób cała klasa świętowała nadejście wyczekiwanego gościa.


Zadanie 2 z projektu „I Ty możesz zostać świętym Mikołajem”- poznanie historii i legendy o Mikołaju.
5 grudnia obejrzeliśmy legendę o Świętym Mikołaju. Niektórzy z nas mieli wiele pytań, mieli też wątpliwości czy on jeszcze istnieje. Rozpętała się burzliwa wymiana zdań, ale na koniec wszyscy zgodnie stwierdzili, że Boże Narodzenie nie może odbyć się bez Mikołaja.
Święty Mikołaj to postać znana na niemal całym świecie. W różnych miejscach zarówno w kraju, jak i na świecie inaczej się go nazywa, jednak zawsze chodzi o postać starszego pana z długą, białą brodą rozdającego prezenty dzieciom.
Kto był pierwowzorem współczesnego Mikołaja? Kim był święty Mikołaj?
Zgodnie z historią święty Mikołaj był biskupem. Oznacza to, że wyglądał zupełnie inaczej niż znany nam z wszechobecnych zimą wizerunków okrągłego pana w czerwonym kubraczku z wielkim workiem prezentów na ramieniu.
Współczesny wizerunek św. Mikołaja zawdzięczamy znanemu wszystkim koncernowi Coca-Cola, który w latach 30. XX wieku zaczął popularyzować dzięki reklamom swoich produktów taką „wersję” Mikołaja. Dość szybko utrwaliła się ona, wypierając tym samym tradycyjny wygląd Mikołaja jako biskupa z mitrą na głowie i pastorałem w ręce.
Dzisiaj jednym z symboli świąt jest charakterystyczna czapka mikołajowa: czerwona z puszystym pomponem.
Bo rozmowach i omówieniu legendy, oraz dyskusji, każde z dzieci wykonało charakterystyczną czapkę i brodę Mikołaja. Broda powstała z naszych dłoni. Czyż nie piękne te Mikołaje?
Piotr Czajkowski (rosyjski kompozytor),
balet „Dziadek do orzechów” – „Taniec Cukrowej Wróżki”, 1892
Simon Rattle&Berliner Philharmoniker


Salvador Dalí (malarz hiszpański), „Trwałość pamięci”, 1931 olej, płótno, 24,1 × 33 cm, Museum of Modern Art, Nowy Jork