
Jeśli nie wierzysz w Superbohaterów
to nie poznałeś jeszcze mojego Taty.
Tatusiowie żyjcie sto lat w szczęściu i zdrowiu.


Dzień Mamy i Dzień Taty – to najpiękniejsze, a z pewnością, najbardziej osobiste święta w roku. Józef Ignacy Kraszewski napisał „Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca”.
Aby całym sercem podziękować swoim rodzicom za ten wielki dar, przygotowaliśmy krótki program artystyczny.

Uczniowie 2a obmyślili swój plan.
Uszyli baranki z białych skarpet. Najciszej jak tylko potrafili zakradli się do samego wejścia smoczej jamy, rzucił wypchane owce i uciekli. Wkrótce z groty wyszedł smok i dostrzegając barany, natychmiast je pożarł:)
,,Siarka ukryta w zwierzęciu od razu zaczęła działać, powodując u smoka ogromne pragnienie. Rzucił się w kierunku Wisły i pił, pił, pił, pił…Wydawało się, że jeszcze chwila i wypije całą Wisłę! I wtedy nagle rozległ się ogromny huk. Smok wypił tak dużo wody, że po prostu pękł. Pomysłowy chłopiec został bohaterem całego miasta, a król sowicie go wynagrodził.”
Uczniów wynagrodziła wychowawczyni, chwaląc ich, że tak pięknie posługują się igłą i nitką:)

Ortografia to trudna sprawa nawet dla dorosłej osoby, aby chciało nam się jej uczy postanowiliśmy zabrać się do niej w formie zabawy. Wykonaliśmy ortograficzną owieczkę.
We wnętrzu zakręconych loczków napisaliśmy wyrazy z ,,rz” po spółgłoskach.
Be be be be. To nie jest takie trudne:)