Podczas jednej z lekcji zainspirowani omawiana lekturą „Mania, dziewczyna inna niż wszystkie” bawiliśmy się w chemików eksperymentatorów. Przeprowadziliśmy doświadczenia związane z rozpuszczaniem się substancji w wodzie. Obserwowaliśmy, co dzieje się w wodzie z poszczególnymi składnikami: solą, kwaskiem cytrynowym, piaskiem. Następnie przeprowadziliśmy doświadczenie, do którego użyliśmy płynu do mycia naczyń, zabarwionej atramentem wody i oleju roślinnego. Byliśmy zachwyceni tym, co zobaczyliśmy w naczyniu. Swoje spostrzeżenia zapisaliśmy w zeszycie. Obserwowaliśmy, jaka reakcja zachodzi, kiedy wrzucimy jajo do octu oraz dowiedzieliśmy się dlaczego tak ważne jest mycie rąk. Stworzyliśmy własną chmurkę, z której padał deszcz oraz gazowany patyczek. Ogromne zainteresowanie wzbudził spektakularny wybuch wulkanu. Dowiedzieliśmy się też, że praca chemików eksperymentatorów jest bardzo ciekawa.
Jest taki dzień w roku, w którym kobiety obchodzą swoje święto – 8 marca. Nasi chłopcy o nas pamiętali. W tym dniu obdarowali nas kwiatami oraz słodyczami.
Dziękujemy Wam bardzo!
| 8 marca nasza sala zamieniła się w recepturę, czyli takie miejsce w aptece, w którym przygotowuje się leki robione. Kilka wcześniejszych zajęć poświęciliśmy zagadnieniu zdrowia i dbałości o dobrą kondycję, zażywania lekarstw, poznaliśmy także właściwości lecznicze niektórych roślin. Ale najbardziej fascynującą lekcją było spotkanie z osobą, która na co dzień zajmuje się pracą w aptece. | ![]() |
Jak należy zachowywać się w aptece, co można w niej kupić, skąd biorą się leki, kto je produkuje, na czym polega praca aptekarza, jakie predyspozycje i umiejętności powinien posiadać adept farmacji dowiedzieliśmy się od pani Sylwii Czekały, mamy Janka, która przeniosła apteczne zaplecze do naszej klasy. Jak prawdziwi studenci wysłuchaliśmy wykładu na temat produkcji leków, zachowania higieny i bezpieczeństwa w czasie pracy. Odczytywaliśmy, co znajduje się na opakowaniach leków, na receptach, rozmawialiśmy o tym, jak ważne jest odpowiednie dawkowanie oraz zwracaliśmy uwagę na substancje silnie trujące.
Po teoretycznym wprowadzeniu przyszedł czas na praktyczne działanie. Mogliśmy samodzielnie przygotować wybrany lek w oparciu o wytyczne zapisane na recepcie. Precyzyjnie odmierzaliśmy wskazane dawki korzystając z wagi i dokładnie łączyliśmy składniki. Liczyliśmy, ważyliśmy, mieszaliśmy, współpracowaliśmy ze sobą. I tak powstała maść witaminowa na dłonie, kapsułki do połknięcia oraz ziołowe mieszanki do zaparzania, do których mogliśmy wykorzystać owoc dzikiej róży, kwiat lipy, liście maliny, szałwii, mięty i melisy oraz dziurawiec.
Koniec tej fascynującej pracy zwieńczyliśmy wypiciem ziołowych herbatek z dodatkiem miodu oraz układaniem puzzli, którymi obdarowała nas pani Sylwia. To była niezwykle wartościowa praca, angażująca wiele zmysłów i wymagająca skupienia i dokładności.
Dziękujemy za fascynujące zajęcia!!!
|
|
Raz literki w abecadle chciały się zabawić
i kłóciły się zajadle,
jak by się ustawić.
A krzyczało: – Chcę być pierwsze!
ale B nie chciało,
C i D zgubiły wiersze,
E pod stół wleciało.
O toczyło się, toczyło, aż w kałamarz wpadło.
tak o miejsce się kłóciło całe abecadło.
Nagle słychać głosik Anki:
„Cicho mi w tej chwili!
Marsz literki do czytanki jak was ustawili!
Wanda Chotomska
|
